Dwarf Juggernaut – TA2

Zawsze uważałem, że w życiu trzeba sobie stawiać poprzeczkę bardzo wysoko. By droga, którą przejdziesz w dążeniu do celu pokazywała, że warto było. Dlatego zdecydowałem się na poprowadzenie Figurkowy Karnawał Blogowy ed. XXII. Tematem „wyzwania” był Święty Graal. Dla każdego było to coś innego. Dla mnie było to zmierzenie się z wieloma rzeczami na raz. Całość jednak obraca się w koło jednej z najstarszych, największych i najcięższych figurek do krasnoludzkiej armii jakie zostały wyprodukowane – Dwarf Juggernaut – TA2 – czyli lądowy pojazd napędzany parą! Prawie kilogramowy potwór został wypuszczony (wg informacji) w ograniczonej liczbie w 1984 roku. Do tej pory zdobyć jest go bardzo ciężko, o kosztach nie wspominam. Link do strony z fotkami katalogowymi: http://www.solegends.com/citta/ta2jugger/index.htm.

Dwarf Juggernaut - TA2

Zdjęcia ze strony www.solegends.com

 

Udało się zakupić w/w bydlaka. Przyszedł w stanie „ciekawym”. Sporo elementów było sklejonych wg inwencji poprzedniego właściciela, a drugie tyle było dosztukowane kartonem. Na szczęście po rozłożeniu całości okazało się, że nie ma wielu uszkodzeń. Dużym uszczerbkiem było ułamane przednie działo, o którym wiedziałem w momencie zakupu.

 

Po wyczyszczeniu czas na montaż. I tutaj dowiedziałem się, dlaczego tak wiele elementów zostało dosztukowanych. Dwarf Juggernaut – TA2 nie ma instrukcji składania co powoduje sporą dowolność w jego złożeniu. Na podstawie zdjęć sklejonych egzemplarzy starałem się spasować wszystko „do kupy”.

 

Co mnie zaskoczyło to detale. Z jednej strony rzeźbiarz totalnie na odwal się zrobił pewne elementy (dla przykładu głowy na burtach), a inne z perfekcją odtworzył mimo, że są niewidoczne przy graniu. Pod dnem znajdziemy poprawnie zrobiony system kierowniczy całym okrętem!

Dwarf Juggernaut - TA2

Ta dbałość o detale – wyrzeźbiony układ kierowniczy!

Jak wspomniałem model zakupiłem z pewnymi ubytkami. Cały tydzień walczyłem z tym by przednie działo jakoś wyglądało i pasowało do reszty modelu!  W końcu zdecydowałem się na drastyczny ruch. Połączyłem metalowe 6ed. działo krasnoludzkie z działem, które zakupiłem do głównego okrętu armii. Muszę przyznać, że efekt jest rewelacyjny!

 

Po zamontowaniu armaty całość jest gotowa do pokazania! Nie znaczy to, że model jest w 100% gotowy! Jeszcze ciut detali zostało do pomalowania, cała załoga oraz wypadałoby opisać jakie miałem przygody z całym projektem… ale to na kolejne dwa czy trzy wpisy wystarczy! Co do wielkości samego modelu – niech całość pokażę zdjęcie porównawcze z Królem na tronie oraz zwykłym piechurem!

Oto mój Graal! Najstarszy, najcięższy, najbardziej wyczekiwany i najbardziej odkładany na potem model. Od razu model z największą liczbą przygód (w kolejnych wpisach!), najkrótszym czasem realizacji! Dwarf Juggernaut – TA2 skończony! Czego o Wam życzę! 🙂

Całość wpisu oraz przygotowanie terenów odbyło się w ramach Figurkowego Karnawału Blogowego – czyli inicjatywy, która ma na celu aktywizację figurkowych blogów.